Zadyk
Wszedłszy do śrecza Zadyk okrutny
Sznycla przyćwierzył do ściany
Zmartwiał Glaz-książe widząc te harce
I achem zadyka osłużył
Wił się jak Wijłąk osłużon Zadyk
Lecz nijak Wijłąk nie zwili
Gdy łowiec - zadysta bez ciury go w ciupli
Achem swym strasznym zaćwili
W.K., 1981
Copyright © 1998, Wojciech Kasprzak.
All rights reserved.