Księga Totalu (1981 - 1983)

Turkotek

Zemźli Turkotek Bezrękawnik wielce
Bo się zakochał w bardzo pięknej Szelce
Wie biedak dobrze, że szans żadnych nie ma
Szelka się rozciąga a on jest bioerzatz
Zemźli Turkotek okrutnie
Czuje się sztywno i smutnie
Bo ta Szelka to wielka dama
Jej babka nosiła reformy pana
Matka wszak prominenta ostoją była
Turkotka rodzina sztywna z pradziada
Do tamtej się nie umywa
Aż przyszło przekręcenie i Szelka spokorniała
Czasem Turkotka zalotnym spojrzeniem witała
Lecz płonne biedaka były nadzieje
Wróciło do starego i w oczy mu wieje
Szelka pręży się i rozciąga
Gnie gdy trzeba i pełza
Turkotek zemźli jak zemźlił
(Bo go całkiem rozzęzła)

M.J., 1981


Copyright © 1998, Marek Jakuszewski. All rights reserved.