Księga z Daleka (1984 +)

( z listu od Jakusza)

W poszukiwaniu kwiata paproci
Zaciągnął ją w te gęste chaszcze
A teraz tylko coś się poci
W ciemnościach nocy równo plaszcze

* * *

Czasem chce się kopać i wyć
Kopulować lub pięknie śnić
A trzeba z bydlakiem na sznurku
Biegać po obsranym podwórku

* * *

Poranek mlekiem mgły zamazany
Szybko przecieram oczy zaspane
Szalona radość niespodzianek
Idziemy z tatą trzepać dywany

M.J., 1984


Copyright © 1998, Marek Jakuszewski. All rights reserved.