Poci się Ręcznik biedaczek
Znów nim się brudy wyciera
A służył dotychczas tak czujnie
Wycierał, a nawet podcierał
Lecz znowu się bryja wylała
Po raz już czwarty czy piąty
I jemu przyszło wycierać
A gdy był w połowie roboty
Krzykneli ci, co zbrudzili
No, pokaż no synku ręce !
Brudne !! Wszyscy widzieli ?!
Do ciupy z nim, byle prędzej !
W.K., 29.XI.1982