Przysłowia są ćpą nadrodu
Gdy blebluszka grochmali
Czas na rwanie nochali
Przy spazi czkanie nie razi
Jeśliś golec oddaj stolec
Kretyn na wizji miły telewizji
Póty bądka będzi
Póki jej się nie oględzi
Nie wszystko mątwe co pluszczy
Przaczka jest niczym blewązka
Za młodu przycupna
Na starość taśtna i grząska
W.K., 22.XI.1982